Newsletter - bądź na bieżąco

ilość produktów: koszyk jest pusty

wartość produktów: koszyk jest pusty

Przejdź do koszyka:   koszyk

rejestracja

Rozmaitości ze świata monet » Królowa Śniegu

Baśń w siedmiu opowiadaniach
Opowiadanie pierwsze, w którym jest mowa o lustrze i okruchach

Posłuchajcie! Zaczynamy. Kiedy bajka się skończy, będziemy wiedzieli więcej, niż wiemy teraz, bo to był zły czarownik! Jeden z najgorszych, sam diabeł. Pewnego dnia wpadł w świetny humor, zrobił bowiem lustro, które posiadało tę właściwość, ze wszystko dobre i ładne, co się w nim odbijało, rozpływało się na nic, a to, co nie miało żadnej wartości i było brzydkie, występowało wyraźnie i stawało się jeszcze brzydsze. Najpiękniejsze krajobrazy wyglądały w tym lustrze jak gotowany szpinak, najlepsi ludzie byli szkaradni albo stali na głowach bez tułowia. Twarze w tym lustrze były tak wykrzywione, że nie można ich było rozpoznać, ten, kto miał piegi, mógł być pewien, ze pokryją mu cały nos i policzki. Diabeł zaś uważał, że było to ogromnie zabawne...

Tak właśnie zaczyna się jedna z najbardziej znanych baśni Hansa Christiana Andersena. Baśń ta doczekała się przekładu na ponad 150 języków świata oraz wielu ekranizacji i inscenizacji. Opowiada ona losy dwójki przyjaciół Kaja i Gerdy, po tym jak lustro zostało rozbite a tysiące jego drobnych kawałeczków przeniknęło do ludzkich serc. Jedną z ofiar był Kaj. Kiedy drobinka szkła z rozbitego diabelskiego lustra wpadła mu do oka, całkowicie zmienił się jego charakter, stał się zły i brutalny. Właśnie takiego chłopca szukała Królowa Śniegu, która nie miała własnych dzieci. Przyjechała w zimie i zabrała chłopca do swojego królestwa. Zaraz po zniknięciu przyjaciela Gerda postanowiła wyruszyć na jego poszukiwania. Dalsza część baśni to przygody dziewczynki w czasie podróży do królestwa wiecznej zimy. Opowieść kończy się szczęśliwie miłość, przyjaźń i dobro triumfuje a upór zostaje wynagrodzony.

Choć ta baśń kończy się dobrze nie wszystkie mają szczęśliwe zakończenia. Hans Christian Andersen napisał, bowiem ponad 150-200 baśni i opowiadań, nie wszystkie przeznaczone były dla dzieci. Choć właśnie to one przyniosły mu sławę i uznanie na całym świecie to artysta ten pisał również sztuki teatralne, powieści, wspomnienia z podróży, autobiografie, rysował i robił wspaniałe wycinanki.

Urodził się 2 kwietnia 1805 roku w biednej dzielnicy Odense w Dani, jako syn biednego szewca i praczki. Od dziecka żył w świecie fantazji i teatru. Wraz z ojcem przygotowywał przedstawienia teatralne w teatrzyku zrobionym przez rodzica. Chodził na przedstawienia teatralne, deklamował wiersze, troszkę śpiewał. Gdy miał 11 lat zmarł jego ojciec a matka powtórnie wyszła za mąż. Młody Hans nie bardzo przykładał się do nauki i w wieku 14 lat opuścił ostatecznie dom rodzinny, aby udać się do Kopenhagi, gdzie zamierzał swoje życie związać z teatrem. Tam dzięki swoim rozlicznym talentom, uporowi i pomocy rozlicznych dobroczyńców, przez 10 lat nadrabiał braki w edukacji, otrzymał stypendium królewskie i podjął studia na uniwersytecie. Zadebiutował w 1822 roku zbiorem utworów Młodzieńcze próby, wydanym jeszcze pod pseudonimem. W wieku 24 lat osiągnął swój pierwszy sukces na arenie międzynarodowej pisząc wiersz Umierające dziecko. Jego twórczość najpierw doceniła publiczność zagraniczna a dopiero następnie rodzima. Andersen wiele podróżował w swoim życiu po Europie, przywożąc z każdej podróży tomiki wspomnień i szkicowniki z rysunkami. Przyjaźnił się z wielkimi sławami swojej epoki między innymi Bertelem Thorvaldsenem, braćmi Grimm czy Karolem Dickensem. Na początku twórczości dla dzieci nie traktował poważnie, a to właśnie ona przyniosła mu rozgłos i sławę. Cóż jakże przewrotną jest Fortuna. Zmarł w 1875 w pełni chwały.
Bogumiła Wiśniewska

Skomentuj artykuł na forum

Portal i sklep numizmatyczny, monety, numizmatyka
wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-17
adres: ul. Wspólna 50 lok. nr 1 00-684 Warszawa,
tel. +48 22 523 25 26, fax. +48 22 523 25 01, e-mail: info@emonety.pl