Newsletter - bądź na bieżąco

ilość produktów: koszyk jest pusty

wartość produktów: koszyk jest pusty

Przejdź do koszyka:   koszyk

rejestracja

Sławni ludzie na monetach » 200-setna rocznica ekspedycji Simona Frasera

Przodkami Simona Frasera byli szkoccy arystokraci, którzy przybyli do Ameryki szukać przygód. W czasie rewolucji w 1776 roku i po śmierci ojca, Simon wraz z matką przenieśli się do Kanady.

O edukację młodego Szkota zadbał wujek Simona John Fraser będący sędzią. W wieku 16 lat zaczął terminować w słynnej Północno Zachodniej Kompanii Handlowej. W 1793 roku został wysłany do dzikiego zakątka Athabascan, aby tam zobaczyć pracę placówki handlowo-pocztowej. W 1802 roku, jako najmłodszy członek został współudziałowcem w kompanii.  W 1805 roku powierzono Fraserowi stanowisko eksploratora, miał on znaleźć ujścia rzek wypływających z gór Rockies, a tym samym miał udrożnić szlaki handlowe.

22 Maja 1808 roku rozpoczęła się ekspedycja określana mianem największej eksploracji w Północnej Ameryce. Wyruszono z okolic jeziora Stuarta wierząc, że zdołają odkryć ujście rzeki Columbia. Skład wyprawy poza Simonem Fraserem liczył 21 członków załogi i 2 indiańskich przewodników. Wyprawa przedzierała się przez tereny zamieszkałe wyłącznie przez Indian, którzy nigdy nie widzieli białych ludzi. Dzięki Indiańskim przewodnikom wyprawa sprawnie przebiegała, ponieważ znali się oni na zwyczajach i prawach panujących wśród plemion. Zanim eksplorerzy przybyli do danej wioski wysyłani byli emisariusze anonsujący przybycie podróżnych i tak ekspedycja posuwała się naprzód aż do Black Canyon gdzie musieli porzucić łodzie i przejść strome klify używając drabin, lin i rusztowań. Od tej pory ekspedycja posuwała się coraz wolniej, ale determinacja lidera wyprawy wiodła ją coraz dalej. Aż do momentu, kiedy to podróżni przybyli do tajemniczej wioski w okolicach dzisiejszej Fraser Valley, gdzie stał potężny cedrowy dom mający 195 metrów długości i 15 metrów szerokości. W pierwszej chwili tubylcy byli bardzo gościnnie i przyjaźnie nastawieni do załogi Frasera obiecali im nawet pożyczyć swoje potężne łodzie. Ekscytacja wyprawy była ogromna, kiedy stwierdzili, że od oceanu dzieli ich dzień drogi i będą tam mogli dostać się pożyczonymi łodziami. Podróżni zostali nazwani przez miejscowych niebiańskimi ludźmi z powodu jasnych włosów i niebieskich oczu. W podzięce za wypożyczenie łodzi ludzie Frasera rozdali całą masę towarów zostawiając jednak sobie część. Jednak pod osłoną nocy wszystkie towary zniknęły z bagaży podróżnych. Następnego dnia, kiedy to Fraser dowiedział się o kradzieży kazał znaleźć winnych i wychłostać ich zgodnie ze zwyczajami angielskimi. To zostało poczytane, jako wielka zniewaga przez wodza plemienia, który kazał zabić niebiańskich ludzi. Odtąd zaczęła się wielka ucieczka podróżnych. Uciekając przed pościgiem Fraser dotarł do innej dziwnej wioski, gdzie zobaczył ogromny dom tym razem długości 457 metrów całkowicie opuszczony. Fraserowi i jego załodze udało się ujść z życiem dzięki pomocy pewnego plemienia, które pożyczyło im swoich łodzi. Po wielu dniach podróży w końcu udało się im dotrzeć do oceanu gdzie stwierdzili ze nie dotarli do ujścia rzeki Columbia, ale jakiejś innej. Eksploratorzy byli załamani cały ich trud poszedł na marne.

 Później rzekę nazwano Fraser. Kolejnych 10 lat Fraser spędził handlując futrami i skórami. W 1818 roku przeszedł na emeryturę osiedlając się w ST Andrew West w Ontario. W 820 ożenił się i wychował 5 synów i 3 córki. Przeszywszy 42 lata wraz z żoną zmarł 18 sierpnia 1862 roku. W kilka godzin później zmarła jego ukochana żona. W 1965 roku uniwersytet w Vancouver nazwano jego imieniem.

Bogumiła Wiśniewska

zdjęcia: wikipedia

Skomentuj artykuł na forum

Portal i sklep numizmatyczny, monety, numizmatyka
wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-17
adres: ul. Wspólna 50 lok. nr 1 00-684 Warszawa,
tel. +48 22 523 25 26, fax. +48 22 523 25 01, e-mail: info@emonety.pl