Newsletter - bądź na bieżąco

ilość produktów: koszyk jest pusty

wartość produktów: koszyk jest pusty

Przejdź do koszyka:   koszyk

rejestracja

Inwestycje i analizy rynku monet » Giełda i gospodarka a rynek numizmatyczny w Polsce

Ostatnie dni były nerwową próbą dla tych, którzy aktywnie grają na giełdzie, jak również dla bardzo wielu osób, które swoje oszczędności powierzyły tak rozreklamowanym Towarzystwom Funduszy Inwestycyjnych. Obecnie na warszawskiej giełdzie mamy do czynienia z korektą w pełnym tego słowa znaczeniu.

Właściwie, nie powinno to być zaskoczeniem, ponieważ już od dawna przecena cen akcji była wyczekiwana. Cała sfera finansów jest wbrew pozorom bardzo ze sobą powiązana, dlatego też postanowiłem napisać, jak się ma sytuacja na giełdzie do nastrojów i trendów panujących na rynku numizmatycznym.

Z założenia można powiedzieć, że istnieje prawidłowość, iż czym lepsza koniunktura w gospodarce tym ludzie mają więcej pieniędzy, które mogą przeznaczyć na swoje hobby. Obecnie w Polsce od kilku lat mamy do czynienia z tzw. prosperity. Co więcej, wskaźniki makroekonomiczne wskazują, że sytuacja ta będzie utrzymana, co najmniej, do 2012 czyli do Mistrzostw Euro 2012, których wspólnie z Ukrainą będziemy gospodarzami.

Dla rynku numizmatycznego oznacza to, że Polacy będą mieli z roku na rok coraz więcej pieniędzy, które w jakiejś części przeznaczą na zakup monet. Powszechnie wiadomo, że obywatele państw rozwiniętych wydają relatywnie większy procent dochodów na swoje hobby (antyki, kolekcjonerstwo) niż mieszkańcy państw rozwijających się.

Jeżeli chodzi o Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie to korekta nie będzie trwała wiecznie. Wzrost PKB jest na bardzo wysokim poziomie i generalnie wskaźniki makroekonomiczne są aktualnie dobre dla naszej gospodarki. Jednak, utrzymanie stopy zwrotu w dłuższej perspektywie na poziomie 40-50 % rocznie z inwestycji w fundusze stricte akcyjne, nie będzie raczej możliwe.

Dlatego, tak jak w chwili obecnej, tak i w przyszłości możemy spodziewać się coraz większego zainteresowania rynkiem numizmatyczny jako potencjalnego rynku inwestycyjnego.

Coraz więcej doradców i osób zajmujących się finansami zawodowo poleca złote i srebrne monety jako dobrą, rentowną i bezpieczną inwestycję.

Warto zwrócić uwagę, że od lat doradcy inwestycyjni utrzymują, że w dobrych portfelach inwestycyjnych znajdować się powinno złoto i złote monety w proporcjach od kilku do kilkunastu procent. Uważam, że w przyszłości, ten udział procentowy może jeszcze wzrosnąć, zwłaszcza w przypadku mniejszych portfeli.

Na rynku numizmatyczny głównym beneficjentem odpływu kapitału z giełdy są i będą monety z okresu po denomincyjnego. Spowodowane jest to faktem, że srebrne i złote monety wydane w Polsce po 1995 są standaryzowane tzn. są trzymane w kapslach (złoto dodatkowo posiada certyfikaty NBP i pudełko) i nie potrzeba specjalistycznej wiedzy, aby zainwestować w takie monety.

W przypadku notowań spółek na GPW poza rozwojem rodzimej gospodarki olbrzymi wpływ na ceny akcji mają nastroje i koniunktura panująca za oceanem, czyli w USA, jak również na pozostałych ważnych światowych giełdach. Na rynku numizmatycznym powiązania te nie są tak silne a ceny monet są raczej stabilne.

Ciekawe podobieństwo giełdy papierów wartościowych i rynku numizmatycznego można zauważyć w przypadku emisji akcji i monet. Na giełdzie bardzo często można zarobić od kilku do kilkudziesięciu procent w szybkim czasie w tzw. IPO (ang. Initial Public Offering), czyli pierwszej oferty publicznej. Często, podobnie jest na rynku numizmatycznym, kiedy cena monety w pierwszym dniu/dniach bardzo szybko rośnie. Trudno jest wtedy kupić większą ilość monet w cenach emisyjnych, czyli najbardziej korzystnych. Istnieje jednak możliwość wykupienia abonamentów w profesjonalnych sklepach numizmatycznych, które poprzez zawarcie stosownych umów z Narodowym Bankiem Polskim gwarantują nam, że dostaniemy to, czego oczekiwaliśmy.

Wiele osób twierdzi, że nakłady są o wiele za duże a ceny sztucznie „napompowane”, dlatego pozwólmy tym osobom dalej narzekać a sami zarabiajmy na dobrych i trafionych inwestycjach, jakimi są monety kolekcjonerskie. Ciekawym przykładem jest tegoroczny numizmat 20 zł Foka, której cena wzrosła w ciągu pół roku o ponad 50 %, a wydana została ona w nakładzie aż 58000 sztuk.

Niemożliwym jest zmierzyć idealnie jak się przekładają korekty giełdowe na wzrost cen monet. Warto jednak powiedzieć, że w tym roku, podczas gdy na giełdzie panuje nerwowa atmosfera, na rynku monet kolekcjonerskich nie ma prawie w ogóle, corocznych, sezonowych spadków cen. Może to oznaczać tylko jedno: zwiększony popyt na monety.

Cały czas uważam, że obecnie jest i w najbliższych latach będzie dobra koniunktura dla rynku monet kolekcjonerskich w Polsce, a korekty giełdowe będą, korzystnie wpływały na zmiany cen numizmatów.

Tomasz Witkiewicz
 

Skomentuj artykuł na forum

Portal i sklep numizmatyczny, monety, numizmatyka
wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-17
adres: ul. Wspólna 50 lok. nr 1 00-684 Warszawa,
tel. +48 22 523 25 26, fax. +48 22 523 25 01, e-mail: info@emonety.pl