Newsletter - bądź na bieżąco

ilość produktów: koszyk jest pusty

wartość produktów: koszyk jest pusty

Przejdź do koszyka:   koszyk

rejestracja

Artykuły o złocie » Antyczny rodowód złota

Powszechnie wiadomo, że złoto znane było już w starożytności. Na antycznych hieroglifach i malowidłach odnaleźć możemy postacie ówczesnych złotników, rozbijających grudki złota niewielkim kamieniem na dużym płaskim głazie, a także sceny obrazujące ważenie krążków szlachetnego metalu. Obok tych ilustrowanych argumentów na znajomość żółtego kruszcu przez starożytnych, historia dostarcza nam na to również pisemnych dowodów.

W skarbcu Ramsesa III w Medinet Habu widnieje inskrypcja, w której wymienione są różne nazwy złota: Złoto Koptos, Złoto Wawat, Złoto Ombos, Złoto Edfu, Złoto Kush. Poszczególne określenia odnoszą się do różnych regionów geograficznych i najwyraźniej wskazują na wydobycie złota właśnie na tych terenach. Pozyskiwanie drogocennego metalu odbywało się na dwa sposoby: w kopalniach lub ze złóż aluwialnych, np. na brzegach rzek. Egipt w czasach antycznych był bardzo bogaty w złoża złota, a największe jego zasoby usytuowane były w rejonach południowo-wschodnich, np. w Nubii. Prawdopodobnie nazwa tej krainy geograficznej pochodzi właśnie od złota, przed wiekami zwanego „nebw”.

W antyku można doszukiwać się więc początków sztuki złotniczej. Oczywiście była ona jeszcze bardzo prymitywna. Ówczesny złotnik korzystał z kamiennych narzędzi: tłuka, ubijaka, kowadła. Zanim odkryto możliwość wytapiania złota, samorodki tego kruszcu poddawane były ręcznej obróbce. Pierwszym jej etapem było uzyskiwanie blachy, a następnie rozklepywanie jej na cieniutką, złotą folię. To właśnie nią pokrywano drewniane trony władców – o tym, że nie są w całości zrobione ze złota wiedzieli tylko ci, którzy je wykonywali oraz ci, którzy na nich zasiadali.  

Złoto zawsze postrzegane było jako towar luksusowy – ze względu na trudności wydobycia, charakterystyczny blask, czystość, kowalność i odporność chemiczną. Wszystkie te właściwości doskonale odzwierciedlały władzę, bogactwo i szczęście jego posiadaczy. Każdy, kto raz zasmakował złotego luksusu, pragnął go coraz więcej – niestety nie było i nadal nie jest możliwe wyprodukowanie złota w sztuczny sposób. Aby zwiększyć jego ilość zaczęto tworzyć stopy złota z innymi metalami.

Następstwem wynalazków ogniowej rafinacji, technik oczyszczania i tworzenia stopów było uzyskiwanie wielobarwnych złotych wyrobów. Odkryto, że niewielki dodatek srebra zabarwia złoto na zielonkawy kolor, natomiast większa jego ilość sprawia, że złoto staje się bielsze. Stop, który zawierał co najmniej 20% srebra zwany był elektrum. Termin ten wywodził się od bladożółtej barwy, przypominającej kolor bursztynu (łac. electrum). Dla odmiany miedź w połączeniu ze złotem pozwala na uzyskanie różnych odcieni czerwonego.

Złote przedmioty, obok zboża, bydła i służby, stanowiły wyznacznik majątku właściciela. Starożytni Egipcjanie nazywali srebro „białym złotem” ceniąc je równie wysoko, jak żółty kruszec. W kolejnych stuleciach biały metal niestety stracił na wartości, aż do utworzenia się wyraźnego parytetu złota nad srebrem. Obecnie wielu sympatyków srebra wierzy, że powrót do równouprawnienia tych dwóch metali jest bardzo prawdopodobny – i to już w niedalekiej przyszłości.

W oparciu o: www.historiagospodarcza.pl/index.php/zloto-starozytnym-egipcie-2/

Zdjęcie: www.goldrefining.ca

Agnieszka Tarkowska

 

Skomentuj artykuł na forum

Portal i sklep numizmatyczny, monety, numizmatyka
wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-17
adres: ul. Wspólna 50 lok. nr 1 00-684 Warszawa,
tel. +48 22 523 25 26, fax. +48 22 523 25 01, e-mail: info@emonety.pl