Od kilku lat, co roku, w okresie wakacyjnym obserwowaliśmy znaczne spadki cen monet. Nie było to specjalnym zaskoczeniem, ponieważ miesiące letnie skłaniają do urlopów i wyjazdów, co nie sprzyja inwestowaniu i zajmowaniu się monetami.
Jednak w tym roku sprawy potoczyły się trochę inaczej, dlatego postanowiłem przyjrzeć się bardziej srebrnym monetom okresu po denominacyjnego (od 1995r), czyli popularnym 10 i 20 złotówkom.
Pierwszą większą falę wzrostu cen monet srebrnych mogliśmy obserwować w okolicy marca. W tamtym okresie drożały głównie monety z najbardziej chyba popularnej serii „Zwierzęta”. W ramach tej serii drożały zarówno monety starsze, jak i te nowe: Puchacz, Świstak i Foka, która nota bene była dopiero od dwóch miesięcy na rynku. Pomimo wielu głosów, z jakimi się spotykałem,: że nakład za duży, że monety „napompowane”, że to tylko spekulacje; w kolejnych miesiącach nie było korekty a ceny utrzymywały się na stabilnym poziomie.
Względny spokój na rynku polskiego srebra utrzymywał się aż do lipca. Wtedy to ceny zaczęły rosnąć w niesamowitym wręcz tempie a wzrost ten trwa aż do dnia dzisiejszego.
Drożeją przede wszystkim „Zwierzaki”, których ceny skoczyły w ciągu jednego miesiąca nawet
o 79 % do góry. Najwyższą stopą zwrotu charakteryzują się aktualnie monety najtańsze, najmłodsze o największych nakładach (efekt niskiej bazy).
|
|
|
|
Stopy zwrotu
|
|
|
Lp.
|
Nazwa
|
Cena z 19.08.2007 (w zł)
|
1 miesiąc
|
3 miesiące
|
6 miesięcy
|
|
|
|
|
|
|
|
|
1
|
Foka
|
215
|
79,00%
|
81,00%
|
134,00%
|
|
2
|
Świstak
|
205
|
71,00%
|
75,00%
|
147,00%
|
|
3
|
Puchacz
|
220
|
69,00%
|
72,00%
|
144,00%
|
|
4
|
Morświn
|
260
|
55,00%
|
55,00%
|
108,00%
|
|
5
|
Węgorz
|
770
|
57,00%
|
64,00%
|
97,00%
|
|
6
|
Żółw
|
560
|
45,00%
|
47,00%
|
78,00%
|
|
7
|
Paź Królowej
|
680
|
13,00%
|
17,00%
|
55,00%
|
|
8
|
Dudek
|
800
|
33,00%
|
33,00%
|
70,00%
|
|
9
|
Wilk
|
1050
|
28,00%
|
24,00%
|
50,00%
|
|
10
|
Ropucha
|
850
|
35,00%
|
27,00%
|
70,00%
|
|
11
|
Jelonek rogacz
|
1850
|
9,00%
|
12,00%
|
34,00%
|
|
12
|
Jeż
|
1650
|
10,00%
|
0,00%
|
14,00%
|
|
13
|
Sum
|
1000
|
18,00%
|
18,00%
|
20,00%
|
Pomimo rosnącej z dnia na dzień podaży tych monet, ceny jeszcze się nie ustabilizowały. W przypadku Puchacza, Świstaka i Foki wiele osób przy podejmowaniu decyzji kieruje się ceną Morświna, który ma niewiele mniejszy nakład a którego cena jest wyższa o 40-50 zł.
Drożeją nie tylko monety z wizerunkami zwierząt. W ostatnich dniach wzrosły ceny między innymi takich numizmatów jak: 20 zł -Noc Świętojańska, 20 zł -piętnastolecie Senatu, 20 zł- Dożynki, 20 zł -Szlak Bursztynowy, 20 zł- Kolędnicy, 20 zł -Śmigus-Dyngus, 10 zł-Gniezno, 10 zł-trzydziesta rocznica Grudnia 70, czy, dziesięciozłotówki z Królami.
Najwyraźniej wzrosty cen w najbliższym czasie będą kontynuowane, chociaż w przypadku serii Zwierzęta prawdopodobna jest korekta. Na pewno, duża część osób, które sprzedają obecnie monety z olbrzymim zyskiem, zadowolona ze swoich inwestycji reinwestuje zarobione pieniądze w kolejne srebrne numizmaty tym samy podnosząc ich cenę. Nowego kapitału możemy się spodziewać również z giełdy, na której trwa korekta. Oczywiście, nie będą to inwestorzy obracający milionami, ponieważ rynek polskiego srebra jest dla nich po prostu za „ciasny”, ale osoby chcące zainwestować parę lub parędziesiąt tysięcy z pewnością znajdą coś dla siebie.
Osoby, które dopiero zaczynają przygodę z numizmatyką często twierdzą, że się na tym nie znają i nie wiedzą, co kupić. Na pewno, z biegiem czasu taką wiedzę posiądą. Warto jednak zauważyć, że każdy, kto zdecydował się kupić cały komplet monet srebrny (10 i 20 złotówki) emitowanych w 2006 już zarobił ponad 15 % netto (po odjęciu prowizji). Tak, że inwestycja „w ciemno” dała niezłe zyski. Z miesiąca na miesiąc rośnie zainteresowanie srebrnymi i złotymi monetami okresu po denominacyjnego i może się okazać, że obecne nakłady, które aktualnie często wydają się być sporo za duże, okażą się nie tylko adekwatne, ale nawet za małe.
Tomasz Witkiewicz