Newsletter - bądź na bieżąco

ilość produktów: koszyk jest pusty

wartość produktów: koszyk jest pusty

Przejdź do koszyka:   koszyk

rejestracja

Rynek Brylantów » DIAMENTY Z OCEANU

Diamenty mają to do siebie, że często kryją się w najbardziej niedostępnych miejscach - w zamarzniętej ziemi północnej Kanady i Rosji albo w gorących piaskach Australii. Ale są miejsca, z których jeszcze trudniej je wydobyć. Z pewnością należy do nich południowozachodnie wybrzeże Afryki. Pozyskanie szlachetnych kamieni spada tam na niewielką grupę „morskich górników”, którzy pracują i mieszkają na specjalnych pogłębiarkach. Największą z nich, okręt „Mafuta”, ochrzczono niedawno w Lüderitz, nadmorskim mieście w zachodniej Namibii. Ogromny statek, znany wcześniej pod nazwą „Pokój w Afryce”, przeniósł się do nowego portu, by zająć pozycję w największej na świecie podwodnej kopalni diamentów.

Namibia posiada oceaniczne złoża szacowane na 80 milionów karatów. Operacją ich wydobycia zarządza spółka Debmarine Namibia, należąca po połowie do firmy De Beers i rządu Republiki Namibii. Statki biorące udział w operacji pozyskują rocznie blisko milion karatów, odpowiadając za ponad połowę całkowitego wydobycia w Namibii.
Okręt „Mafuta” pozyskuje aż 30% diamentów produkowanych przez Debmarine. Może je wydobywać nawet z głębokości 1500 metrów. Materiał z dna jest mechanicznie przesiewany i wstępnie selekcjonowany. Następnie pakowany jest do specjalnych kontenerów. Z pokładu zabierają go firmowe helikoptery, by dokładniej przyjrzeli mu się pracownicy na lądzie.

Podobnie jak w przypadku diamentów wydobywanych tradycyjnymi metodami, także na dnie oceanu można znaleźć praktycznie wszystkie rodzaje szlachetnych kamieni. Pytanie jednak jak tam przywędrowały i jak je odnaleźć?

Kiedy aktywność wulkaniczna wyniosła diamenty do rzek, w końcu trafiły one także do mórz i oceanów. Te, które zakończyły swoją drogę na wybrzeżu stworzyły tam ogromne złoża. Takie, jak przy ujściu rzeki Oranje w dawnej niemieckiej kolonii – Namibii.

Rzeka pomarańczowa wypłukała jednak część kamieni. Na pomysł ich pozyskiwania wpadł w 1961 roku teksański potentat naftowy, Sammy Collins. W pierwszym roku z dna oceanu wzdłuż wybrzeża Namibii udało się pozyskać raptem 45 diamentów, jednak do końca dekady wydobyto stamtąd blisko 1,5 miliona karatów.

Z czasem wykorzystywano coraz to nowe technologie i coraz większe okręty, które wyglądem przypominały wojenne machiny. Największy z nich, „Mafuta”, zupełnie jak na lądzie, działa na ściśle określonym terytorium. Eksplorowany przez niego obszar zaczyna się 3 mile od brzegu i ciągnie przez kolejne 20 mil. Licencja na wydobycie obejmuje 2300 mil kwadratowych, ale jak dotąd udało się przesiać niespełna 1,3% dna.

Marianna Wodzińska
 
Na podstawie: http://www.diamonds.net/Magazine/Article.aspx?ArticleID=43665&RDRIssueID=112&ArticleTitle=Diamonds+in+the+Ocean

 

Skomentuj artykuł na forum

Portal i sklep numizmatyczny, monety, numizmatyka
wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-17
adres: ul. Wspólna 50 lok. nr 1 00-684 Warszawa,
tel. +48 22 523 25 26, fax. +48 22 523 25 01, e-mail: info@emonety.pl