Newsletter - bądź na bieżąco

ilość produktów: koszyk jest pusty

wartość produktów: koszyk jest pusty

Przejdź do koszyka:   koszyk

rejestracja

Artykuły o złocie » FUNDAMENTY PROGNOZ ZŁOTA

Zbiór racjonalnych argumentów, przemawiających za długotrwałym wzrostem cen złota.

Ceny złota rosną od 11 lat i wiele argumentów przemawia za tym, że hossa na rynku żółtego kruszcu utrzyma się także w następnych latach. Analitycy zaznaczają, że w sierpniu br. nastąpiło rzadkie nagromadzenie sześciu rodzajów czynników, w wyniku których możemy spodziewać się znacznych (nawet powyżej 20%) wzrostów cen złota w najbliższych 3-6 miesiącach. Na tej podstawie formułowane są prognozy kursu szlachetnego metalu: 2000 dolarów za uncję w tym roku, 2400 dolarów w 2013 r.

Jednym z fundamentalnych czynników, powodującym wzrosty cen złota, jest utrzymywanie ujemnych realnych stóp procentowych w największych światowych gospodarkach. Następstwem takich zabiegów jest spadek realnej wartości środków pieniężnych, jakie odkładane są w bankach.  Poziom stóp procentowych w ostatnich miesiącach spadł poniżej prognozowanych, a nawet historycznych poziomów inflacji. W tej sytuacji inwestycja w obligacje krajów takich jak stany Zjednoczone, Niemcy i Wielka Brytania wiąże się z realną stratą kapitału.

Nie wolno zapominać także o znaczącym dodruku pieniądza. Nawet jeśli dziś nie zauważamy jeszcze wzrostu cen, myśl o uniknięciu inflacji w najbliższych latach jest bardzo naiwna. Rosnąca inflacja wymusi utrzymywanie niskich stóp procentowych – a one są motorem napędzającym wzrost cen złota. Kiedy drukowany pieniądz będzie wart tyle, ile papier z którego jest wykonany nastąpi masowy odwrót w stronę „najtwardszej” z walut – czyli złota. Zakładając długoterminową inwestycję żółty kruszec daje zwrot powyżej poziomu inflacji.

Kolejnym czynnikiem pozytywnym dla szlachetnego metalu są zakupy dokonywane przez banki centralne. Według danych World Gold Council w pierwszych sześciu miesiącach br. banki zwiększyły swoje rezerwy o 254 tony, co oznacza wzrost o 25% względem analogicznego okresu sprzed roku. Stanowi to 18% złota, wydobytego w pierwszej połowie 2012 r. Rekordowy okazał się II kwartał, w którym zakupy sektora oficjalnego wyniosły 157,5 tony – najwięcej od 2009 roku. Wielką niewiadomą w tym sektorze są Chiny – właściciel największych rezerw walutowych na świecie, z niskim udziałem złota. Nie informowały one o zmianie poziomu rezerw, a mimo to w ciągu ostatnich 12 miesięcy sprowadziły z Hongkongu 750 ton złota tj. ¼ światowego wydobycia kruszcu w tym okresie. Importu nie odnotowano w statystykach banku centralnego, jednak mało prawdopodobne jest, aby tak ogromna konsumpcja wiązała się z tylko sektorem jubilerskim czy prywatnymi inwestycjami. Jeśli Chiny, w ślad za największymi gospodarkami, będą chciały zwiększyć swoje rezerwy złota do 10%, musiałyby przez najbliższą dekadę kupować co roku 1/5 światowego wydobycia złota. Globalny rynek odczułby wyraźnie zakupy na taką skalę.

Warto mieć na uwadze fakt, że kurs złota wykazuje pewną sezonowość, objawiającą się silniejszymi wzrostami cen złota w drugiej połowie roku. Ostatnie lata potwierdziły ten fakt – pomiędzy sierpniem a grudniem notowania rosną o 110% więcej niż pomiędzy styczniem a lipcem. Obserwatorzy rynku zwracają uwagę, że jest to związane z trwającym od września do stycznia sezonem ślubnym w Indiach, kiedy to popyt na żółty metal dynamicznie wzrasta. Szacunkowo określa się, że na jedną uroczystość dokonywane są zakupy rzędu 30-40 gramów. Jesień i zima to także czas świąt indyjskich i islamskich, a także Boże Narodzenie – czas zakupu upominków.

Kolejną przesłanką, przemawiającą za wzrostami cen szlachetnego kruszcu, jest wskaźnik sentymentu inwestorów – Hulbert Gold Newsletter Sentiment Indicator. Określa on sentyment autorów biuletynów inwestycyjnych i ma charakter przeciwstawny tzn. niski poziom sentymentu koreluje z niskimi cenami złota i zapowiada ich wzrost. Przez znaczą część 2012 r. wskaźnik utrzymywał się na bardzo niskim poziomie, sygnalizując, że marzec, maj i lipiec były dobrymi momentami na zakup złota.

 Z raportu Amerykańskiej Komisji ds. Handlu Kontraktami Futures wynika, iż poziom zaangażowania spekulantów na rynkach futures jest bardzo niski. Większość tego typu inwestorów podąża za trendem – dokonuje zakupów podczas wzrostów i sprzedaje w okresie spadków. Zebrane dane sugerują długotrwały i znaczny wzrost notowań  złota w najbliższych miesiącach. Rosnące zaangażowanie spekulantów stanie się motorem napędzającym kolejną falę złotej hossy.
Prognozując sytuację na runku złota nie sposób pominąć analizy technicznej. Opierając się na jej założeniach wnioskuje się zakończenie okresu konsolidacji na złocie. Na przełomie 20-21 sierpnia br. złoto pokonało silny poziom oporu 1630-1640 dolarów za uncję, rozpoczynając tym samym trend wzrostowy. Kolejne ważne poziomy to 1800 oraz 1900-1925 dolarów za uncję. Zdaniem Macieja Kołodziejczyka z Investors TFI w najbliższych 3-4 miesiącach złoto pobije cenowy rekord sprzed roku, a po kilkutygodniowej konsolidacji ustanawiać będzie nowe maksima.

Tak ogromna kumulacja pozytywnych czynników pozwala na optymistyczne spojrzenie na złoto w przyszłości. Kwestia finansów publicznych w Ameryce i Eurolandzie pozostaje nierozwiązana, banki centralne będą więc utrzymywać niskie stopy procentowe, aby wesprzeć kredytobiorców i system bankowy. Naturalnym będzie więc dążenie banków do zwiększenia rezerw złotowych.

Trafność inwestycji w złoto potwierdzają ci, którzy zgromadzili majątek liczony w miliardach. Słynni inwestorzy George Soros i John Paulson przeczuwając, co się stanie już w II kw. podjęli decyzję o nabyciu żółtego metalu. Fundusz Sorosa kupił złoto za około 85 mln dolarów, zaś fundusz Paulsona za ok. 680 mln dolarów, zwiększając tym samym udział złota w swoich inwestycjach aż do 44%. W ślad za nimi i w oczekiwaniu na QE3 podąża zarządzający największym na świecie funduszem obligacji – Bill Gross. On także poleca inwestycję w złoto.



W oparciu o: http://www.parkiet.com/artykul/1280804-Zloto-daje-sygnal-kupna.html


Agnieszka Tarkowska

 

Skomentuj artykuł na forum

Produkty powiązane z artykułem

Portal i sklep numizmatyczny, monety, numizmatyka
wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-17
adres: ul. Wspólna 50 lok. nr 1 00-684 Warszawa,
tel. +48 22 523 25 26, fax. +48 22 523 25 01, e-mail: info@emonety.pl