Newsletter - bądź na bieżąco

ilość produktów: koszyk jest pusty

wartość produktów: koszyk jest pusty

Przejdź do koszyka:   koszyk

rejestracja

Inwestycje i analizy rynku monet » Henryk Arctowski, Antoni Dobrowolski - czy warto inwestować?

19 września br. Narodowy Bank Polski wyda, drugą już w tym roku, 10 złotową monetę z serii Polscy Podróżnicy i Badacze. Nieczęsto zdarza się, aby w ciągu jednego roku emitowane były dwie monety z jednej serii, a dla przypomnienia dodam, że 6 lutego 2007 NBP wyemitował monetę 10 zł Ignacy Domeyko. Sytuację tę możemy tłumaczyć tym, że ostatnia moneta z serii Polscy Podróżnicy i Badacze była wydana aż trzy lata temu.

Pierwszą monetą, która ukazała się w ramach tej serii była dziesięciozłotówka wydana 17 listopada 1997 roku z okazji 200 rocznicy urodzin Edmunda Strzeleckiego. W dniu emisji numizmat ten kosztował zaledwie 29 złotych. Dzisiaj, aby kupić tę monetę trzeba zapłacić kwotę około 190 złotych, czyli o ponad 550% więcej! Kolejną monetą z serii była dziesięciozłotówka z Ernestem Malinowskim z 1999 roku, która jest najrzadszą z serii (nakład 18000). Zysk z inwestycji w tę monetę wyniósł aż 712% w ciągu zaledwie 8 lat.

Emitowana 19 września moneta upamiętniająca Henryka Arctowskiego i Antoniego Dobrowolskiego, badaczy Antarktydy, będzie siódmą monetą z serii Polscy Podróżnicy i Badacze.

Można się zastanawiać, czy wyemitowana w 2003 roku 10 złotówka upamiętniająca 150-lecie narodzin przemysłu naftowego i gazowniczego z wizerunkiem badacza Ignacego Łukasiewicza należy do tej serii. Jednak analizując zmiany cen monet z serii Podróżników i Badaczy nie brałem jej pod uwagę, ponieważ na monecie tej nie ma podanego okresu, w jakim żył badacz a dodatkowo wraz z tą monetą była wydana moneta złota, co jasno sugeruje, że jest to osobna pozycja.

Polscy Podróżnicy i badacze        

Nazwa Nakład Data emisji Cena emisji Cena rynkowa (09.2007) Stopa zwrotu Średnia roczna stopa zwrotu
Edmund Strzelecki 20000 1997 29 190 555,20% 55,50%
Ernest Malinowski 18000 1999 32 260 712,50% 89,10%
Michał Siedlecki 26000 2001 34 145 326,50% 54,40%
Bronisław Malinowski 33500 2002 38 80 110,50% 22,10%
Aleksander Czekanowski 45000 2004 44 56 27,30% 9,10%
Ignacy Domeyko 55000 2007 56 56 0,00% -
H. Arctowski, A. Dobrowolski 57000 2007 65      
 
 
 
 
Bronisław Piłsudzki 50-60 tys. 2008        


Oczywiście zgodnie z podstawowym prawem numizmatyki, czym moneta starsza tym droższa, najbardziej drożały pierwsze monety z serii. Cena pierwszych trzech numizmatów z tej serii rosła średnio o ponad 50 % każdego roku, co jest wynikiem rewelacyjnym. Kolejne dwie monety również nie rozczarowały swoich właścicieli. 10 zł z B. Malinowskim od dnia emisji podrożała o 110 % a dziesięciozłotówka z A. Czekanowskim o 27,3 %. O monecie z Ignacym Domeyko trudno coś powiedzieć, ponieważ jest zbyt krótko na rynku.


Już na wstępie trzeba zauważyć, że wydawana moneta z badaczami Antarktydy będzie nieco inna niż pozostałe numizmaty z serii Polscy Podróżnicy i Badacze, ponieważ zawiera cyrkonię, która dodaje jej uroku. Jeżeli chodzi o wygląd, to wszystko wskazuje na to, że będzie to jedna z piękniejszych monet kolekcjonerskich. Często przed emisją zdania na temat wyglądu monety są podzielone. Tym razem, podczas rozmów z osobami zajmującymi się numizmatyką, nie spotkałem się z negatywną opinią dotyczącą wyglądu monety.


Nie jest to pierwsza moneta emitowana przez NBP, która zawiera cyrkonie. W 2001 roku wydana została moneta dwudziestozłotowa Kolędnicy właśnie z cyrkonią. Moneta ta jest bardzo ładna i pomimo sporego nakładu (55000 sztuk) cieszy się olbrzymim zainteresowaniem, co przekłada się na wzrost ceny.


Oczywiście zgodnie z podstawowym prawem numizmatyki, czym moneta starsza tym droższa, najbardziej drożały pierwsze monety z serii. Cena pierwszych trzech numizmatów z tej serii rosła średnio o ponad 50 % każdego roku, co jest wynikiem rewelacyjnym. Kolejne dwie monety również nie rozczarowały swoich właścicieli. 10 zł z B. Malinowskim od dnia emisji podrożała o 110 % a dziesięciozłotówka z A. Czekanowskim o 27,3 %. O monecie z Ignacym Domeyko trudno coś powiedzieć, ponieważ jest zbyt krótko na rynku.

Już na wstępie trzeba zauważyć, że wydawana moneta z badaczami Antarktydy będzie nieco inna niż pozostałe numizmaty z serii Polscy Podróżnicy i Badacze, ponieważ zawiera  cyrkonię, która dodaje jej uroku. Jeżeli chodzi o wygląd, to wszystko wskazuje na to, że będzie to jedna z piękniejszych monet kolekcjonerskich. Często przed emisją zdania na temat wyglądu monety są podzielone. Tym razem, podczas rozmów z osobami zajmującymi się numizmatyką, nie spotkałem się z negatywną opinią dotyczącą wyglądu monety.

Nie jest to pierwsza moneta emitowana przez NBP, która zawiera cyrkonie. W 2001 roku wydana została moneta dwudziestozłotowa Kolędnicy właśnie z cyrkonią. Moneta ta jest bardzo ładna i pomimo sporego nakładu (55000 sztuk) cieszy się olbrzymim zainteresowaniem, co przekłada się na wzrost ceny.

Oczywiście 10 złotych Arctowski i Dobrowolski jest monetą o innym nominale i tematyce niż 20 zł Kolędnicy, jednak, z pewnością możemy stwierdzić, że monety z dodatkami (cyrkonie, bursztyny, tamponodruk) cieszą się dużo większym popytem niż monety standardowe.

Nakład, który wynosi 57000 sztuk, wydaje się być spory, jednak wraz dynamicznym rozwojem polskiego rynku monet kolekcjonerskich może okazać się za mały. W ostatnich tygodniach bardzo podrożały monety z dodatkami o większych nakładach takie jak: 20 zł Pamięci ofiar Getta Łódzkiego (64000), 20 zł 15 lecie Senatu (67000 sztuk) czy 20 zł Dożynki (74000 sztuk).

Osoby, które kupią/kupiły 10 złotówki z Arctowskim i Dobrowloskim (np. w abonamencie rocznym) w cenie NBP lub zbliżonej, już w dniu emisji mogą liczyć na zysk liczony w dziesiątkach procent, ponieważ cena w przedsprzedaży już jest dużo wyższa od ceny emisyjnej. Zainteresowanie tą monetą jest tak duże, że jestem pewny, że w środę 19 września o świcie wiele osób przejeżdżających/przechodzących niedaleko oddziałów Narodowego Banku Polskiego widząc długie kolejki będzie się zastanawiało czy aby nie wróciły czasy PRL-u.
Warto wiedzieć, że seria Polskich Podróżników i Badaczy jest rozwojowa, ponieważ NBP w planie technicznym emisji monet na rok 2008 zaplanował kolejny numizmat z zakresu tej tematyki.

Wszystko wskazuje na to, że 10 złotych z Arctowskim i Dobrowolskim może być kolejnym, drugim po dwudziestozłotówce z Foką „hitem” inwestycyjnym tego roku. Gorąco polecam zakup.

Tomasz Witkiewicz

Skomentuj artykuł na forum

Portal i sklep numizmatyczny, monety, numizmatyka
wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-17
adres: ul. Wspólna 50 lok. nr 1 00-684 Warszawa,
tel. +48 22 523 25 26, fax. +48 22 523 25 01, e-mail: info@emonety.pl