Newsletter - bądź na bieżąco

ilość produktów: koszyk jest pusty

wartość produktów: koszyk jest pusty

Przejdź do koszyka:   koszyk

rejestracja

Inwestycje i analizy rynku monet » Karol Szymanowski i nie tylko, czyli mania inwestowania

Na początku września wielu z nas zastanawiało się nad ulokowaniem wolnych środków w monecie 10 złotowej z serii „Podróżnicy i badacze” z wizerunkiem Arctowskiego i Dobrowolskiego. Sam inwestuję i często zastanawiam się, czy dana moneta będzie trafną inwestycją. W przypadku wspomnianej monety z podróżnikami nie miałem raczej wątpliwości, że cena monety wzrośnie,  było to oczywiste. W ciągu ostatnich kilku lat mało było monet, na których można było stracić. A moneta z podróżnikami nie dość, że była ładna, to ozdobiona jest cyrkonią,  co miało znaczący wpływ na „sukces” rynkowy monety. Pytanie było tylko, o ile wzrośnie jej cena i w jakim czasie.
To, co się stało po dniu emisji Arctowskiego (tj. 19 września), przeszło moje najśmielsze oczekiwania. W ciągu niecałych dwóch tygodni cena tego srebrnego numizmatu wzrosła, ba, skoczyła (to chyba bardziej trafne określenie), o około 200%!!!

Takie wzrosty cen, w tak krótkim czasie, nie miały jak dotąd miejsca w segmencie polskiego srebra.  Wysokie stopy zwrotu, jak dotychczas, były „zarezerwowane” tylko dla monet ze zwierzakami i osiągano je  na przestrzeni pół roku do roku lub nawet dwóch lat.  Czyżby to był kolejny etap rozwoju rynku polskich monet kolekcjonerskich?



Takiej niespodzianki dawno nie było, a co więcej, cena rośnie z dnia na dzień. Zdarzało się, że w dniu emisji i kilka dni po, ceny rosły, aby po okresie kilkunastu dni/kilku tygodni spaść. Jednak w tym przypadku nawet gdyby była delikatna korekta i tak zysk będzie liczony w setkach procent.  Nieraz słyszałem, że rynek numizmatyczny jest płytki i nie można na nim lokować większych kwot. Oczywiście, większym inwestorom  poleciłbym inwestycje w złote monety, jednak i na „srebrze” można dobrze zarobić.

Zakładamy, że zainwestowany kapitał to 8000 złotych, potencjalny nabywca kupił pudełko bankowe Arctowskiego ( w tym przypadku zawierało 100 sztuk monety ponieważ ze względu na cyrkonie kapsel był grubszy). Cena za monetę wyniosła 80 złotych, co i tak jest o 15 złotych więcej od ceny emisyjnej. W odpowiednim czasie, można było kupić nawet kilka pudełek w przedziale cenowym do 80 złotych/sztuka. Po dwóch tygodniach sprzedajemy z dyskontem, szybko, bo okazyjnie, w cenie 18000 złotych za pudełko. W ciągu miesiąca zysk jest na poziomie 125 %, lub jak kto woli 10000zł/pudełko. Oczywiście, przy obecnych cenach. Być może w przyszłości będzie więcej...

Jeżeli chodzi o inwestycje to jednym z ważniejszych czynników jest podjęcie dobrej i szybkiej decyzji sporo przed dniem emisji.

Przed nami dwie kolejne emisje. Pierwsza już 3 października. Narodowy Bank Polski wyda monety z okazji 125 rocznicy urodzin Karola Szymanowskiego. Będą to srebrna dziesięciozłotówka o nakładzie 53000 sztuk i  złota dwustuzłotówka o nakładzie 8000 sztuka.

W kwestii monet złotych uważam, że nakłady są nadal trochę za wysokie. Jednak polski rynek numizmatyczny rozwija się bardzo dynamicznie i lada chwila okaże się, że obecne nakłady są dostosowane do potrzeb.  Tym bardziej, że dzisiaj (01.10.2007) cena złota w dolarach osiągnęła najwyższy poziom od 28 lat. Tak więc ceny złotych monet wynoszące 1300 złotych są niewiele większe od cen samego kruszcu w nich zawartego, który obecnie jest wart około 1000 złotych. Złoto na pewno jest inwestycją bardzo bezpieczną, którą polecam na dłuższy okres.

Srebrną dziesięciozłotówkę można spróbować porównać do tegorocznej 10 złotówki 75-lecie Enigmy. Obie monety mają wykorzystany motyw efektu kątowego a nakład jest praktycznie identyczny. Jeżeli dodamy do tego „apetyt” inwestorów po sukcesie Arctowskiego możemy liczyć na spore wzrosty w granicach 25 - 50% w ciągu roku.

Przeciwnicy Szymanowskiego porównują tą monetę do dziesięciozłotówki z Rejem z 2005 roku. Jednak Rej ma nakład wyższy o ponad 10 % wynoszący 60000 sztuk, który dwa lata temu był za duży.
 


Nakład Cena emisyjna Data
125 rocznica urodzin K. Szymanowskiego 10 złotych 53000 54 03.10.2007

200 zlotych 8000 1300 03.10.2007





Rycerz ciężkozbrojny 10 złotych 61000 64 24.10.2007

200 złotych 9900 1300 24.10.2007
 

Aby spróbować zawyrokować czy Rycerz ciężkozbrojny będzie dobrą inwestycją najłatwiej porównać tą monetę do poprzedniej monety z serii czyli Jeźdźca Piastowskiego. Cena srebrnego Jeźdźca wzrosła w ciągu o roku o ponad 10 %. Biorąc pod uwagę, że Rycerz będzie miał trochę mniejszy nakład i będzie tańszy od swojego poprzednika można spodziewać się wzrostu na poziomie co najmniej 15-30 % w pierwszym roku. Seria ta jest bardzo popularna i lubiana przez numizmatyków dlatego długookresowym inwestorom poleciłbym również złoto. Tym bardziej, że w planach NBP są emisje kolejnych monet z tej serii w przyszłych latach.

Kiedy znajomi będą narzekali na „kulejącą” giełdę może nie opowiadajcie im o stopie zwrotu Arctowskiego, bo... zabraknie kolejnych monet dla nas ;)

Tomasz Witkiewicz  

Skomentuj artykuł na forum

Portal i sklep numizmatyczny, monety, numizmatyka
wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-17
adres: ul. Wspólna 50 lok. nr 1 00-684 Warszawa,
tel. +48 22 523 25 26, fax. +48 22 523 25 01, e-mail: info@emonety.pl