Newsletter - bądź na bieżąco

ilość produktów: koszyk jest pusty

wartość produktów: koszyk jest pusty

Przejdź do koszyka:   koszyk

rejestracja

Artykuły o złocie » Klucz do potęgi..

Chiny odkryły przepis Stanów Zjednoczonych na to, jak stać się światowym mocarstwem.

Sto lat temu, sławny finansista J.P. Morgan wypowiedział historyczne zdanie: „Pieniądz to złoto. Wszystko inne jest kredytem”. Amerykanin, będący współtwórcą systemu Fed przekonywał wówczas, że ten szlachetny kruszec jest filarem wszelkich walut. Przez lata światowymi finansami rządził więc standard złota, jednakże kilka dekad temu zrezygnowano z niego. Kryzys finansowy trwający od 2008 roku, skłania ekonomistów do przemyśleń na temat powrotu uzależnienia pieniędzy od szlachetnego metalu. Chociaż nie brakuje sceptyków tego pomysłu, działania banków centralnych na całym świecie wskazują na potęgę złota.

Pod koniec XIX wieku banki centralne wyprzedawały swoje rezerwy żółtego kruszcu tak intensywnie, że konieczne stało się uregulowanie tego typu transakcji. We wrześniu 1999 roku w Waszyngtonie podpisano Central Bank Gold Agreement – porozumienie, którego pierwszy punkt brzmiał: Złoto pozostanie ważnym elementem globalnych rezerw monetarnych. W dalszych założeniach CBGA sprecyzowano dotyczące wszystkich sygnatariuszy ograniczenie sprzedaży żółtego kruszcu, sięgające 400 ton rocznie. Umowa w tej postaci obowiązywała przez pięć lat, po czym następowało jej przedłużenie. Ze względu na przekroczenie przez niektóre banki centralne ustalonego limitu w okresie obowiązywania pierwotnego porozumienia, kolejna umowa odnosiła się już do sprzedaży 500 ton złota w ciągu roku. Podobnie jak poprzednio również ten pułap został przez banki osiągnięty, jednakże nadejście kryzysu w 2008 roku ostudziło chęć banków do pozbywania się złota.

Wszystkie transakcje realizowane przez banki centralne, które podpisały CBGA, były rejestrowane. Opierając się na nich stworzono statystyki obrotu żółtym kruszcem. Dzięki takim danym można dziś przeanalizować, jak na przestrzeni lat zmieniały się strategie najważniejszych instytucji finansowych. Oparte na tych informacjach zestawienia posiadaczy największych rezerw złota na świecie w kolejnych latach wydają się pozostawać takie same, jednak „złota polityka” banków zmienia się. Dynamikę tę uwidaczniają raporty Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz Światowej Rady Złota (World Gold Council).

W krajach wysokorozwiniętych złoto stanowi ponad 70% wszystkich zgromadzonych przez te państwa rezerw. W czołowej dziesiątce posiadaczy złota Chiny i Rosja znalazły się dopiero przed czteroma laty, a dziś zajmują odpowiednio szóste i ósme miejsce. Pomimo wzmożonych zakupów żółtego kruszcu w ostatnich latach nadal stanowi on niewielki odsetek rezerw tych krajów. Trzydzieste piąte miejsce zajmuje Polska, mająca 102,9 ton złota, co stanowi 5,4% naszych rezerw.

Tendencję do powiększania narodowych zasobów szlachetnego metalu ukształtował kryzys. Od stycznia 2009 roku do czerwca ubiegłego roku największych zakupów dokonały Chiny (454 tony), Rosja (398,6 tony), Indie (200 ton), Turcja (128,1 tony) i Meksyk (118,9 tony). W tym okresie znaczące ilości metalu nabyły także wschodzące gospodarki, jak np. Białoruś, Filipiny, Kazachstan.

Na przestrzeni pięciu minionych lat Rosjanie zwiększyli ilość żółtego metalu w swoich skarbcach dwukrotnie, głównie dzięki eksploatacji własnych złóż. Podobną strategię przyjęły także kraje dawnego bloku wschodniego.

Największe zaciekawienie sympatyków złota wzbudzają Chiny. W kwietniu 2009 roku nabyły one 454 ton złota i od tego momentu nie raportują żadnych transakcji. Podejrzewa się więc, że rezerwy Chińskiej Republiki Ludowej są w znacznym stopniu wyższe od oficjalnie deklarowanych. Nie ulega wątpliwości, że Państwo Środka dąży do umocnienia swojej pozycji na globalnym rynku złota. W tym celu Chińczycy wzmożyli eksploatację złóż w ramach własnych granic, a poza nimi inwestują w projekty wydobywcze. Zdumiewające rozmiary importu złota do Hong Kongu (aż 456,8 tony w I poł. 2012 r.) wskazuje, że jest to kolejny sposób zasilenia rezerw ChRL.

Przyczyn, dla których najludniejsze państwo świata potajemnie zaopatruje się w złoto, może być wiele. Jedyną z nich może być obawa przed wzrostem cen kruszcu w przypadku ujawnienia wielkości tych zakupów. Kolejną – zrównoważenie ogromnej ilości amerykańskich obligacji, jakie posiada Ludowy Bank Chin. Mówi się także o dążeniu Chin do umocnienia swojej pozycji na arenie międzynarodowej. Prezes National Gold Corporation - Sun Zhaoxue - jest przekonany, że potęga Stanów Zjednoczonych i dominacja dolara na światowych rynkach wynika z ogromnych rezerw złota zgromadzonych przez ten kraj.

Tak, jak w przypadku wielkich gospodarek, tak również dla indywidualnych inwestorów złoto daje szansę uzyskania finansowej niezależności.


W oparciu o: www.obserwatorfinansowy.pl/forma/analizy/czy-banki-centralne-nagle-pokochaly-zloto/, www.gold.org/

Infografika: Darek Gąszczyk www.obserwatorfinansowy.pl/forma/analizy/czy-banki-centralne-nagle-pokochaly-zloto/



Agnieszka Tarkowska

Skomentuj artykuł na forum

Portal i sklep numizmatyczny, monety, numizmatyka
wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-17
adres: ul. Wspólna 50 lok. nr 1 00-684 Warszawa,
tel. +48 22 523 25 26, fax. +48 22 523 25 01, e-mail: info@emonety.pl