Newsletter - bądź na bieżąco

ilość produktów: koszyk jest pusty

wartość produktów: koszyk jest pusty

Przejdź do koszyka:   koszyk

rejestracja

Sport na monetach » Pechowy weekend

Start Łukasza w pierwszej rundzie Wyścigowych Motocyklowych Mistrzostwach Polski zapowiadał się bardzo obiecująco. Ciężki trening w przerwie zimowej szybko dał o sobie znać w czasach okrążeń już pierwszego dnia wyścigowego weekendu - czyli w czwartek, kiedy to rozpoczęły się pierwsze treningi. Motocykl i zawodnik spisywali się znakomicie i choć były to pierwsze jazdy po ponad półrocznej przerwie wszystko wydawało się iść jak po maśle.
Kwalifikacje zostały zaplanowane na sobotę - dwa biegi, które miały rozstrzygnąć kolejność na stracie w niedzielnym wyścigu.
W pierwszej kwalifikacji pojechało aż 28 zawodników, co sprawiło, że na torze był nie lada ruch. Naszemu zawodnikowi to jednak nie przeszkadzało i wykręcił czas 1.46.200, który był wyrównaniem jego czasu z poprzedniego sezonu i dawał mu 3. miejsce (w pierwszej linii) na starcie. Łukasz czuł jednak, że może pojechać jeszcze szybciej.
Do drugiej kwalifikacji wyjechał z nastawieniem, żeby zebrać siły na to jedno najszybsze kółko i w nim poprawić czas z pierwszej "czasówki". Niestety tutaj zaczyna się pech zawodnika z numerem 11. Trening został przerwany po zaledwie kilku minutach z powodu groźnie wyglądającego wypadku na jednym z zakrętów. Wszyscy zawodnicy musieli zjechać z toru na kilkanaście minut. Później trening wznowiono, jednak z braku czasu w maszynie Łukasza nie uzupełniono zużytego przez ten czas paliwa. Kiedy Łukasz rozpoczął właśnie swoje najszybsze kółko paliwa zabrakło. Czasu nie udało się poprawić, jednak czas z pierwszego treningu wciąż dawał mu miejsce w pierwszym rzędzie (czwarte).
Do niedzielnego wyścigu motocykl został już zatankowany z niewielkim zapasem - na wszelki wypadek.
Sam start poszedł całkiem nieźle - udało sie utrzymać 4tą pozycję w pierwszych kilku zakrętach, jednak mniej więcej w połowie pierwszego okrążenia nastąpiła awaria rollgazu - manetka gazu nie wróciła przed zakrętem na swoje neutralne położenie dość szybko, co spowodowały zbyt dużą prędkość na wejściu w zakręt. Łukasz podjął błyskawiczną decyzję - nie ma sensu próbować się składać do tego zakrętu - może to się skończyć jedynie wywrotką - postanowił wyprostować motocykl i pojechać prosto - w żwir, gdzie wyhamowałby nadmierną prędkość po czym wróciłby na tor.
Niestety zawodnik jadący bezpośrednio za nim w tej samej chwili popełnił jakiś błąd i jego motocykl uderzył z tyłu w motocykl Łukasza. Tej sytuacji nie dało się już uratować. Naoczni świadkowie mówią o latających motocyklach. Sam Łukasz niewiele pamięta - w momencie uderzenia z tyłu przez drugą maszynę stracił przytomność. Obu zawodników do szpitala odwiozła karetka.
Na szczęście okazało się, że nie doszło do żadnych złamań (o dziwo). Łukasz me jedynie zerwany mięsień w udzie, wstrząs mózgu i skręconą kostkę. Oprócz tego jest solidnie potłuczony. Jednak nie zamierza rezygnować z walki. Motocykl niestety też ucierpiał. W ciągu najbliższych kilku dni obejrzą go mechanicy i wtedy będzie wiadomo, czy uda się go odbudować.
Niestety kolejna - druga runda zaplanowana jest juz na najbliższy weekend 31.05-01.06. W tak krótkim czasie nie możliwym jest powrót Łukasza do pełnego zdrowia. Jednak kiedy tylko uda się naprawić maszynę nasz zawodnik powróci na tor aby walczyć o czołowe lokaty.

Życzymy Łukaszowi powodzenia w następnych startach.

Zespół emonety.pl

Skomentuj artykuł na forum

Portal i sklep numizmatyczny, monety, numizmatyka
wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-17
adres: ul. Wspólna 50 lok. nr 1 00-684 Warszawa,
tel. +48 22 523 25 26, fax. +48 22 523 25 01, e-mail: info@emonety.pl