Newsletter - bądź na bieżąco

ilość produktów: koszyk jest pusty

wartość produktów: koszyk jest pusty

Przejdź do koszyka:   koszyk

rejestracja

Rynek Brylantów » PODWÓJNY EFEKT

Zebrane w ostatnich latach informacje potwierdzają trafność inwestycji w diamenty. Ceny diamentów w 2011 r. rozpoczęły rajd na północ, wyhamowując nieco na początku br. Dziś znów nabierają tempa. Plusem inwestycji w kamienie szlachetne jest satysfakcjonujący zysk oraz oczywista stabilność – tak bardzo potrzebna w dzisiejszych czasach. Diamenty o masie 1 karata na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat zyskiwały średnio w ciągu roku 5%, w ostatnich pięciu latach zdrożały o 8%, a przez trzy ostatnie roczniki – ich ceny wzrosły o 7%.

Wśród najczęściej rekomendowanych produktów inwestycyjnych wylicza się głównie diamenty o wadze powyżej 1 karata – po nich analitycy oczekują największych zysków. Wszakże w ostatnich latach zauważono zwiększenie zainteresowania i rentowności inwestycji w mniejsze kamienie. W każdym z wymienionych na wstępie okresów szlachetne minerały pozwoliły zarobić więcej niż na akcjach największych spółek na Giełdzie Papierów Wartościowych. Wyliczenia te zostały oparte na Rapaport Diamond Index – uśrednionej cenie diamentów inwestycyjnych o masie 1, 3 i 5 karatów, kolorze w przedziale od D do H, czystości w skali IF-VS2 oraz bardzo dobrej jakości szlifu.

Duże, 3- i 5-karatowe kamienie zaczęły drożeć w 2007 r. W przypadku mniejszych (1-karatowych), ceny zaczęły rosnąć rok później, ale za to w bardziej wyraźny sposób – aż o 13%. Na przestrzeni dekady jeden karat wyrażony w diamentach inwestycyjnych zdrożał o 59% (średnio 5% rocznie), trzy karaty zyskały 134% na wartości (średnio 9% w ciągu roku), zaś pięciokaratowe kamienie odnotowały 165% wzrost cen (przeciętnie 10% rocznie). Wzrostom tym towarzyszyły niewielkie wahania cen, szczególnie w porównaniu z giełdowymi indeksami. Wskazuje to na odporności diamentów na finansowy niepokój na rynkach. Widać to wyraźnie na przestrzeni ostatnich pięciu lat, kiedy to WIG zanotował 25,4% spadku, WIG20 – 34,7% straty, a diamentom towarzyszyły wzrosty cen: jednokaratowych o 44 proc. (8% rocznie), trzykaratowych o 76 proc. (w ciągu roku 12%), zaś pięciokaratowych aż o 93% (średnio 14% rocznie).

Przedstawiona powyżej sytuacja nieco uległa zmianie w trzech ostatnich latach, gdyż indeksy giełdowe zdołały nadrobić straty. Mimo to, nie przeszkodziło to diamentom dalej piąć się ku górze. Kamienie o masie 1 karata zdrożały o 22%, 3-karatowe o 38%, a cena pięciokaratowych wzrosła o 10%.

Ceny diamentów w Raporcie wyrażane są w dolarach amerykańskich, dlatego dla polskich inwestorów kluczowym aspektem tej inwestycji jest także kurs waluty. Mając na uwadze ten parametr, zakup minerałów w polskiej walucie w 2001 roku i sprzedaż w 2011 r., również w PLN odnotowano następujące zyski: 1-karatowe – 38 proc., 3-karatowe – 103 proc., 5-karatowe – 130 proc. W dolarach zyski te były o kilkadziesiąt procent wyższe. W perspektywie pięcioletniej znacznie bardziej opłacalna była transakcja kupna i sprzedaży kamieni w złotówkach. Dla tych samych wielkości kamieni zwyżki wynosiły odpowiednio: 71%, 108% i 129%. Minione trzy lata to 43 proc. zysku na inwestycji w diamenty jednokaratowe, 62% zarobek na trzykaratowych kamieniach i 29% wzrostów cen pięciokaratowych produktów inwestycyjnych. Wyższe wyniki, wypracowane przez mniejsze kamienie, to potwierdzenie rosnącego zainteresowania zakupem małych kamieni przez inwestorów.

Inwestycja w diamenty to lokata, która się opłaca: mając na uwadze generowane zyski, stabilność, zdolność gromadzenia i przechowywania majątku w okresie finansowych zawirowań oraz kondensację wartości. Żadne inne aktywa nie pozwalają na zamknięcie tak dużej wartości w tak niewielkiej wadze. Za 120 milionów złotych można nabyć ok. 250 gramów diamentów. Złoto o tej samej wartości ważyłoby około 660 kilogramów. To ogromny atut, który daje się odczuć przy transporcie i przechowywaniu. Diamenty, choć charakteryzują się największą dyskrecją spośród inwestycyjnych produktów, odbierane są przez wielu za wyraz luksusu, bogactwa i ekstrawagancji. Zatem diamenty to inwestycja o podwójnej roli: efektywnej i efektownej.



W oparciu o:
http://alternatywne.pulsinwestora.pl/2825248,54813,czy-i-jak-inwestowac-w-diamenty-br

zdjęcie: http://alternatywne.pulsinwestora.pl/2825248,54813,czy-i-jak-inwestowac-w-diamenty-br, http://diamondtopics.com


Agnieszka Tarkowska

 

Skomentuj artykuł na forum

Portal i sklep numizmatyczny, monety, numizmatyka
wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-17
adres: ul. Wspólna 50 lok. nr 1 00-684 Warszawa,
tel. +48 22 523 25 26, fax. +48 22 523 25 01, e-mail: info@emonety.pl