Newsletter - bądź na bieżąco

ilość produktów: koszyk jest pusty

wartość produktów: koszyk jest pusty

Przejdź do koszyka:   koszyk

rejestracja

Artykuły o złocie » Pomruki bankierów sprzyjają złotu

Spekulacje co do interwencji banków centralnych przyczyniły się do umocnienia notowań złota, którego cena przekroczyła już 1.600 dolarów za uncję. Głównym wrogiem kruszców cały czas pozostaje wirtualna gotówka.

„Cash is king” – mawiają wytrawni inwestorzy w czasach takie jak te. Gdy giełdowe indeksy lecą w dół, w gospodarkę wkrada się recesja, a sektorowi finansowemu grozi krach, lepiej nie mieć akcji i obligacji, tylko gotówkę. Przez stulecia jej synonimem były złote i srebrne monety, ale współcześnie pieniądz najczęściej przyjmuje formę wirtualnego zapisu na koncie bankowym lub amerykańskich czy niemieckich papierów skarbowych. Mamy więc paradoksalną sytuację, gdy proceder ucieczki od ryzyka w stronę bezpiecznych aktywów nie przyczynia się do wzrostu cen złota, tylko do absurdalnie niskich (czasami wręcz ujemnych) rentowności długu najbardziej wiarygodnych państw. Nie oznacza to, że ludzie przestali kupować fizyczne złoto (na które popyt jest w miarę stabilny), lecz świadczy o odwrocie spekulacyjnie nastawionych funduszy z rynku kontraktów terminowych na złoto.

To się może jednak szybko zmienić, jeśli do akcji ruszą banki centralne. Coraz gorsza kondycja gospodarki USA oraz beznadziejne sytuacja Włoch i Hiszpanii wzmaga oczekiwania, aby Fed i EBC „coś” znowu zrobiły. To „coś”, to po prostu dodrukowanie odpowiednio dużej ilości pustego pieniądza i powierzenie go bankierom. To właśnie „niestandardowe” i ilościowe metody stymulacji monetarnej (ang. quantitative easing – QE) przez ostatnie trzy lata napędzały wzrost cen kruszców. A właściwie sprawiały, że papierowo-wirtualny pieniądz kupował coraz mniejszą ilość złota czy srebra. Brak QE od razu sprawił, że notowania metali szlachetnych przestały rosnąć.

Najbliżej podjęcia decyzji o wznowieniu QE wydaje się być Rezerwa Federalna. Władze amerykańskiego banku centralnego zbierają się 31. lipca i 1. sierpnia i według dobrze poinformowanych źródeł istnieje spora szansa, że ponownie puszczą w ruch prasy drukarskie. Rada EBC obradować będzie 2. sierpnia i nie wykluczone, że także zasili system finansowy świeżą gotówką. A to by prowadziło do spadku jej siły nabywczej i wzrostu wycen aktywów finansowych, a także surowców i metali szlachetnych.

Tymczasem na rynku złota panuje klasyczna cisza przed burzą, do czego przyczynia się także lipcowy sezon urlopowy. W czwartek ok. godziny 13tej za uncję złota płacono 1.617 USD, czyli o ok. 0,9% więcej niż wczoraj. W ten sposób kurs żółtego metalu próbuje dyskretnie opuścić kreśloną od września roku formację trójkąta, co na gruncie analizy technicznej oznaczałoby znacznie wyższe ceny złota w perspektywie najbliższych miesięcy.



źródło: www.bankier.pl/wiadomosc/Pomruki-bankierow-sprzyjaja-zlotu-2601490.html, zdjęcie: www.bankier.pl

Krzysztof Kolany
Bankier.pl


 

Skomentuj artykuł na forum

Portal i sklep numizmatyczny, monety, numizmatyka
wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-17
adres: ul. Wspólna 50 lok. nr 1 00-684 Warszawa,
tel. +48 22 523 25 26, fax. +48 22 523 25 01, e-mail: info@emonety.pl