Newsletter - bądź na bieżąco

ilość produktów: koszyk jest pusty

wartość produktów: koszyk jest pusty

Przejdź do koszyka:   koszyk

rejestracja

Inwestycje i analizy rynku monet » Powrót koniunktury na rynek monet kolekcjonerskich

Ostatnie dni lata już za nami, a to oznacza, że wakacje niestety, się skończyły. Lecz co roku, gdy dni stają się coraz krótsze przypominam sobie, że nadchodząca jesień ma również i swoje dobre strony. Właśnie jesienią, bowiem zaczynają się szybkie wzrosty na rynku numizmatycznym.

Dlatego przyjrzyjmy się, jak kształtowały się ceny najpopularniejszej serii srebrnych monet mianowicie Zwierzaków w ostatnim czasie.

W lipcu ceny zwierzaków wzrosły o 1,6 % w stosunku do cen z czerwca. Wzrost takiej wielkości jest na granicy błędu statystycznego. Jednak w tamtym okresie była to i tak bardzo dobra informacja, ponieważ po kilku miesiącach regularnych spadków ceny srebrnych zwierzaków się zatrzymały. Po lipcowym wyhamowaniu długo nie trzeba było czekać na rozpoczęcie wzrostów. W sierpniu wszystkie numizmaty 20 złotowe z wizerunkami zwierząt znacznie zwiększyły swoją wartość. Średnio każda z monet z tej serii podrożała aż o 16 %. Natomiast cztery ostatnio wydane (Sokół, Foka, Świstak i Puchacz) nawet trochę więcej, bo o 17%. W ciągu miesiąca na tych monetach można było zarobić co najmniej tyle, ile w rok na funduszach zrównoważonych (50 % akcji) w najlepszych okresach giełdowej hossy.

W dodatku monety młodsze (wybite po 2000 roku) charakteryzują się dużą płynnością i bez problemu mogą być przedmiotem handlu na większą skalę niż tylko kilkanaście sztuk miesięcznie.

W przypadku 20 zł Sokół wędrowny nawet, nakład przekraczający 100000 nie przeszkodził we wzroście ceny, który wyniósł 15 %. Obecnie ceny zwierzaków są na poziomie cen z pomiędzy marca i kwietnia 2008 i jeżeli tempo wzrostów się utrzyma, szybko zapomnimy o spadkach, które miały miejsce podczas korekty.






2008 2008 2008 2008 2008 2008 2008 % wzrost
LP. Nazwa Rok emisji Nakład LUTY MARZEC KWIECIEŃ MAJ CZERWIEC LIPIEC SIERPIEŃ SIERPIEŃ
1 Sum cze-95 20000 1647 1345 1177 1212 1181 1082 1319 22%
2 Jeż lip-96 13050 1994 1738 1689 1535 1393 1495 1711 14%
3 Jelonek wrz-97 15000 2269 1875 1844 1580 1475 1533 1704 11%
4 Ropucha maj-98 22000 1069 932 787 823 732 807 984 22%
5 Wilk kwi-99 21000 1193 1075 1020 872 991 974 1040 7%
6 Dudek kwi-00 24000 1079 890 754 729 702 674 777 15%
7 Paź maj-01 26500 974 777 719 695 667 626 744 19%
8 Żółw lut-02 35000 712 597 554 508 482 524 582 11%
9 Węgorz lut-03 28000 931 815 744 615 634 654 807 23%
10 Morświn sty-04 56000 429 346 302 261 269 286 350 22%
11 Puchacz mar-05 61000 371 279 266 245 234 239 273 14%
12 Świstak lut-06 60000 360 281 266 235 220 228 266 17%
13 Foka sty-07 58000 343 292 259 234 220 231 278 20%
14 Sokół sty-08 107000 222 181 160 149 149 149 171 15%
Suma cen wszystkich zwierzaków 14136
13593 11423 10541 9693 9349 9502 11006 16%
Suma cen ostatnich czterech 1776
1296 1033 951 863 823 847 988 17%

Ciekawym faktem, świadczącym o polepszaniu się sytuacji na rynku numizmatycznym, jest utrzymywanie się cen monet wydanych z okazji olimpiady w Pekinie w okolicy cen emisyjnych. Przed Pekinem nowo emitowane monety często traciły na wartości już podczas emisji.

Poniższy wykres prezentowany w poprzednich analizach rynku przedstawia, jak zachowują się ceny reprezentatywnej dla rynku grupy 18 srebrnych monet. Wykres przedstawia bilans spadków i wzrostów.  Na poniższym wykresie widać kolejne potwierdzenie, że od kilku tygodni znacznie więcej cen monet rośnie niż spada. Ostatni głęboki spadek miał miejsce dnia 11 lipca, wtedy w grupie przeze mnie obserwowanych monet aż dziesięć straciło na wartości, cena jednej wzrosła a siedmiu pozostała bez zmian. W sumie, więc było o dziewięć spadków więcej niż wzrostów.

Od tamtego dnia było już tylko lepiej, a w ciągu ostatnich czterech tygodni ceny srebrnych monet znacznie rosną. Ponadto na poniższym wykresie wyraźnie widać regularny trend wzrostowy, który rozpoczął się w lutym.



Srebro „ruszyło” a wzrosty te dotyczą nie tylko numizmatów ze zwierzętami.  Dla przykładu podam, że 20 zł Kościół w Haczowie w ciągu ostatniego miesiąca zyskał na wartości 36%, 20 zł Getto w Łodzi z 2004 roku, które podczas korekty momentami sprzedawane było poniżej ceny emisyjnej w ciągu miesiąca zyskało na wartości aż o 41%!

10 zł Leszczyński popiersie wzrost o 20 %. Takich przykładów można mnożyć wiele. Dodatkowo dobrym sygnałem jest fakt, że wzrosty te następują przy rosnącej płynność tych monet.

Wygląda na to, że na dobre zagościła poprawa na rynku monet, a to dopiero początek wzrostów, i bardzo jestem ciekawy czy, i jak szybko ceny osiągną poprzednie szczyty, do których im jeszcze daleko.

Prawdopodobne jest, że teraz wzrosty będą dłuższe i nie tak intensywne, ponieważ część osób dobrze pamięta poprzednią korektę. Jednak obecnie tą, często bolesną wiedzę, można wykorzystać i podejmować bardziej rozsądne i przemyślane decyzje. Bez problemu jeszcze można kupić monety z przyzwoitym nakładem w cenach bliskich do cen emisyjnych!

Zresztą bieżąca sytuacja jest chyba najkorzystniejszą z możliwych do „wejścia” na rynek. Monety są jeszcze w ciekawych cenach, świeżo po przecenach a z drugiej strony wiemy, że gwałtowne spadki mamy jak na razie za sobą.
Dalej nie widzę również zagrożenia ze strony giełdy dla rynku numizmatycznego. Przy trwającej już ponad rok nieciekawej sytuacji na GPW odpływ gotówki do TFI nam nie grozi. Wręcz odwrotnie, coraz więcej ludzi zniecierpliwionych wiecznym powtarzaniem agentów i doradców:, „że trzeba przeczekać„ umarza swoje jednostki.

Coraz większa inflacja niekorzystnie wpływa również na możliwości inwestowania w lokaty bankowe, które są ostatnio mocno reklamowane. Zysk z pozoru wysoki i bezpieczny jednak, gdy bank potrąci „podatek Belki” (19%) okaże się, że wysoka inflacja prawie w całości zmniejszy do zera nasz zarobek. Dlatego, warto na pewno, pomyśleć o dywersyfikacji i spróbować połączyć przyjemność z możliwością zarobku jakim jest numizmatyka, nawet w przypadku niewielkich kwot.

Niebawem może się okazać, że do łask kolekcjonerów i inwestorów wrócą abonamenty na monety kolekcjonerskie. W bieżącym roku Narodowy Bank Polski rozregulował rynek numizmatyczny drastycznymi wzrostami nakładów jak również częstymi zmianami w możliwości zmieniania wielkości zamówień przez firmy numizmatyczne.

Obecnie zamówienia zostały zamknięte, a co więcej NBP, o czym nie wielu wie, przeprowadził redukcję zamówień składanych przez firmy na rok 2009.  Taka decyzja może się przełożyć na znaczny wzrost cen tych monet. Dlatego warto zawczasu pomyśleć o abonamencie.

Obecnie zarabiać można na pewno, na monetach starszych, jednak ostatnio coraz więcej osób zaczyna kupować monety z ostatnich emisji zarówno złote i srebrne. Podzielam ich pogląd, ponieważ te monety przez swoje olbrzymie nakłady są znacznie przecenione w stosunku do ceny emisyjnej, czasem nawet kilkadziesiąt procent. Wraz z powrotem dobrej sytuacji na rynku numizmatycznym skończą się wyprzedaże zbyt dużej ilości zamówionych monet, a ceny tych powrócą w okolice cen emisyjnych dając spory zarobek tym, którzy odkupili je za bezcen.

Wygląda na to, że przed nami kilka ciekawych miesięcy na rynku wtórnym, ale również i pierwotnym gdzie NBP przygotowuje dla nas kilka nowinek.

Tomasz Witkiewicz

Skomentuj artykuł na forum

Portal i sklep numizmatyczny, monety, numizmatyka
wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-17
adres: ul. Wspólna 50 lok. nr 1 00-684 Warszawa,
tel. +48 22 523 25 26, fax. +48 22 523 25 01, e-mail: info@emonety.pl