Newsletter - bądź na bieżąco

ilość produktów: koszyk jest pusty

wartość produktów: koszyk jest pusty

Przejdź do koszyka:   koszyk

rejestracja

Artykuły o złocie » Złoty blask Syberii

 

Podróż najdłuższą na świecie linią kolejową z Moskwy, leżącej w europejskiej części Rosji do Władywostoku, położonego nad brzegiem Pacyfiku to trwająca około 7 dni droga torami kolei transsyberyjskiej, przez 8 stref czasowych. 78% tej trasy leży na terenie Syberii – bezkresnej krainy geograficznej w azjatyckiej części Rosji, rozciągającej się na powierzchni około 10 mln km2. Przemysłowego podboju tego terytorium chce dokonać właściciel największych kopalni złota w Rosji – Paweł Masłowskij.

 

W wywiadzie dla rosyjskiego wydania czasopisma „Forbes” potentat na złotym rynku, a zarazem senator wyznaje, że głęboko wierzy w powrót do parytetu złota. Masłowskij spodziewa się finansowej rewolucji i w obawie przed nią stawia na złoto. To właśnie w nim upatruje potencjału do rozwoju Dalekiego Wschodu, na północ od kolei transsyberyjskiej. Zaletami wspomnianego rejonu jest bogactwo złóż naturalnych oraz usytuowanie w pobliżu rozwiniętych technologicznie krajów w basenie Oceanu Spokojnego.

Syberia pozostaje jednak dzikim i trudnym terenem. Koszty produkcji energii elektrycznej i transportu są ogromne, uniemożliwiając podjęcie rentownych przedsięwzięć w najodleglejszych zakątkach Rosji. Masłowskij zwraca uwagę na fakt, że poprawa warunków przewozu zapasów na Syberię (oleju napędowego, benzyny i innych niezbędnych do produkcji środków) oraz wysyłania z niej gotowych produktów, spowodowałaby ogromne zainteresowanie eksploatacją złóż w tym regionie. Nawet mimo tych trudności warto podjąć działania wydobywcze w znanym, zbadanym już miejscu – to zachęca rosyjskiego senatora do intensyfikacji działań na syberyjskich bezkresach.

Właściciel rosyjskiego koncernu jest przekonany, że w obliczu załamania ucierpią wszystkie gospodarki świata, ale najmniej te, które mają zaplecze w złocie. Jego zasoby pozwolą na pozyskiwanie środków finansowych z nowo otwartych kopalni, chroniąc kraj przed zadłużeniem, a obywateli przed podwyżką podatków.

Masłowskij bez wahania określa złoto jako najlepszą walutę świata. Twierdzi, że ludzkość przez wieki nie zdołała wynaleźć lepszego środka płatniczego. Rosjanin ostrzega także, że amerykański sposób „ratowania” sytuacji dodrukiem dolara jest niepohamowany. To jak posiadanie kamienia filozoficznego – ten, kto włada możliwością przemieniania przedmiotów w złoto dobrowolnie nie przestanie z niej korzystać. Dlatego też Amerykanie, którzy spróbowali dodruku dolara, będą znów sięgać po ten pozorny środek zaradczy.

Złoto doskonale spełnia się w roli pieniądza. Dodruk pieniędzy przy jednoczesnej ignorancji rezerw złota to zdaniem Masłowskiego pewny krok w kierunku inflacji. Gdy już nie da się nad nią zapanować, system legnie w gruzach – pozostanie wówczas złoto. Z uwagi na swoje cechy: trwałość i trudny dostęp od tysięcy lat pozwala przechowywać wartość, niezmiennie spisując się w roli międzynarodowej waluty. Jeśli dolar nie sprosta takiemu wyzwaniu, nie podała mu także żadna inna waluta świata.

W opinii rosyjskiego senatora coraz bardziej utrudniony dostęp do złota wpływa korzystnie na jego wartość i użyteczność w systemie monetarnym. Gdy Masłowskij uruchamiał pierwszą kopalnię złota za uncję płacono ok. 250 dolarów. Dziś taka sama ilość kruszcu warta jest ponad sześć razy więcej. Ta tendencja będzie się utrzymywać.

Wywiad w rosyjskim Forbsie Masłowskij kończy wyznaniem, że sam inwestuje swoje oszczędności w złoto i radzi, aby inni też zaufali potencjałowi żółtego kruszcu.

 

W oparciu o: www.gielda.onet.pl/syberyjska-goraczka-zlota,18727,5124675,2,news-detal

Zdjęcie: www.en.wikipedia.org/wiki/Gold_nugget

Agnieszka Tarkowska

 

Skomentuj artykuł na forum

Portal i sklep numizmatyczny, monety, numizmatyka
wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-17
adres: ul. Wspólna 50 lok. nr 1 00-684 Warszawa,
tel. +48 22 523 25 26, fax. +48 22 523 25 01, e-mail: info@emonety.pl